Aktualności

170km/h bez przeglądu i na cudzych tablicach

Data publikacji 17.08.2026

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego w miniony piątek przeprowadzili działania „zero tolerancji”, które ukierunkowane były przede wszystkim na wykroczenia związane z przekraczaniem dozwolonej prędkości. W ciągu zaledwie jednego dnia mundurowi ujawnili aż 102 przypadki jazdy z nadmierną prędkością. W dwóch przypadkach kierowcy stracili swoje uprawnienia.

Każdego dnia funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego dbają o bezpieczeństwo na drogach naszego regionu. W ubiegły piątek policjanci przeprowadzili wojewódzkie działania „zero tolerancji”. Mundurowi byli jeszcze bardziej widoczni, a patrole można było spotkać nie tylko na drogach lokalnych, ale także krajowych.

Zadaniem policjantów było dbanie o bezpieczeństwo wszystkich podróżujących. Mundurowi szczególną uwagę zwracali na prędkość z jaką poruszają się kierowcy i reagowali na każde lekceważenie przepisów oraz powodowanie zagrożenia dla innych. Funkcjonariusze prowadzili kontrole zarówno statycznie jak i dynamicznie, wykorzystując m.in. nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestratory.

Efekty działań są zatrważające. Funkcjonariusze ujawnili w ciągu zaledwie jednego dnia aż 102 przypadki przekraczania dozwolonej prędkości. Połowa z nich miała miejsce w rejonie przejść dla pieszych, czyli tam, gdzie piesi powinni czuć się bezpiecznie.

W dwóch sytuacjach kierujący stracili swoje uprawnienia za jazdę o ponad 50 kilometrów większą niż dozwolona poza obszarem zabudowanym. Kierujący pojazdem marki Volvo na obwodnicy Wyrzyska, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 100km/h jechał o 52km/h za szybko. 68-letni mieszkaniec powiatu pilskiego został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a na jego punkcie zostało zapisanych 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali też mężczyźnie prawo jazdy.

Drugi z przypadków dotyczył 30-latka, który rozpędził swój motocykl aż do 170km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 70km/h. Dodatkowo pojazd, którym się poruszał nie posiadał aktualnych badań technicznych, a zamontowane tablice nie należały do tego motocykla. Oprócz zatrzymania prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego od pojazdu, mandatu w kwocie 2500 złotych oraz 15 punktów karnych mężczyzna będzie odpowiadać za przestępstwo używania cudzej tablicy rejestracyjnej, które jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

podkom. Wojciech Zeszot

Powrót na górę strony